Szczęście w nieszczęściu

Agnieszka Lingas-Łoniewska do tej pory raczyła czytelników powieściami orbitującymi w tematyce obyczaju i szeroko pojętego romansu. Tym razem prezentuje thriller psychologiczny, dotykający relacji damsko-męskiej, która staje się toksyczna i niebezpieczna. I chociaż wielu wątków i ich rozwiązania można domyślić się bardzo szybko, to lekkie pióro autorki nie pozwala oderwać się od lektury i wprowadza antycypację przed rozwiązaniem całej sprawy. “Przyjdę, gdy zaśniesz” (https://www.taniaksiazka.pl/przyjde-gdy-zasniesz-agnieszka-lingas-loniewska-p-1526353.html) jest doskonałą analizą relacji międzyludzkich oraz ostrzeżeniem przed tym, że powinniśmy zacząć słuchać się o wiele bardziej uważnie.

Iga jest załamana. Musiała rzucić studia i wrócić do swojego rodzinnego miasteczka. Regres, bo tak myśli o tym w kontekście swojej przyszłości, coraz silniej rzuca się na jej samopoczuciu i postrzeganiu samej siebie. Co prawda czuje, że jej obowiązkiem jest pomagać ojcu po śmierci macochy, ale piętrzące się obowiązki, nieadekwatne do jej nastoletnich potrzeb, zaczynają ją przerastać. We wszystkim nie pomaga jej przyrodni brat, Sławek, który buntowniczo podchodzi do sprawy, sprawiając coraz bardziej poważne problemy wychowawcze. Pije, pali i w dodatku wdaje się w kilka dość poważnych konfliktów z prawem. W jego szkole, szczęśliwie, pojawi się nauczyciel, który będzie w stanie przemówić mu do rozsądku. Szczepan zaprzyjaźni się z Igą i tak rozpocznie się ich relacja.

Małymi krokami

Młodziutka dziewczyna widzi w dyskusjach ze Szczepanem szanse na to, że ona też będzie w stanie ułożyć sobie życie. Mężczyzna potrafi właściwie dyskutować, dodaje jej otuchy i pozwala na nowo uwierzyć w swoje możliwości. Jednak od rozpoczęcia ich relacji w życiu Igi zaczynają dziać się nowe, zupełnie niespodziewane rzeczy. Bohaterka zaczyna podejrzewać, że mają związek ze Szczepanem, który coraz szczelniej wypełnia każdy jej dzień i każdą wolną chwilę.

Autorka doskonale uchwyciła nastrój, jaki panuje w życiu kobiety, której grunt ucieka spod nóg. Doskonale wie, że bohaterka będzie musiała stawić czoła czemuś, czego nie jest w stanie do końca nazwać lub zweryfikować. Będzie też zmuszona do obrony swojej rodziny, co będzie wymagało nadludzkiej siły, również fizycznej. Brak snu rodzi coraz silniejsze paranoje, a trzeba się skupić, kiedy nie wiemy, czy nie grozi nam niebezpieczeństwo. rozwiązanie całej sprawy będzie prowadziło do pogłębionych refleksji nad kondycją całego społeczeństwa, a także zależności jakie rządzą współczesnym światem.

 

 

About the Author

Related Posts