Uważaj na siebie. Zawsze trzeba

Nieoczekiwane komplikacje

Przyjdę, gdy zaśniesz od Tania Książka to nowa propozycja czytelnicza od Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. O tyle nieoczekiwana, że oscylująca w tematyce thrillera i obyczaju, bez znanej autorce bezpiecznej przystani w postaci romantycznego gatunku. To dość trudna powieść o relacjach, zaburzeniach w nich panujących i zaufaniu, które czasami powinniśmy umieć dawkować.

Dwudziestoletnia Iga zostaje zmuszona do przerwania studiów. Jej ojciec, właśnie owdowiały, kompletnie nie radzi sobie w nowej rzeczywistości. Bohaterka wie, że musi mu pomóc, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że skomplikuje to jej plany na przyszłość. Wraca do rodzinnego miasta skruszona, bez wiary w siebie, z mętną wizją tego, co jeszcze może zrobić ze sobą w życiu. W tym wszystkim oliwy do ognia dolewa jej młodszy przyrodni brat, który w najmniejszym stopniu nie wykazuje wdzięczności za jej poświęcenie. Rozpoczyna szalone eskapady, wagary, konflikty z prawem, a nawet eksperymenty z narkotykami. Kiedy wszyscy mają już wrażenie, że na Sławka nie da się wpłynąć, w jego życiu pojawia się nowy nauczyciel, który potrafi do niego przemówić. Skutecznie.

A może tylko mi się wydaje?

Iga rozpoczyna rozmowy z pedagogiem-cudotwórcą, który właściwie uratował jej rodzinę i pozwolił jej wrócić na normalne tory. Szczepan poświęca bohaterce bardzo dużo czasu, jest cierpliwy i potrafi powiedzieć dokładnie to, co w danym momencie jest dziewczynie potrzebne. Ta z wdzięczności zaczyna darzyć go estymą, często przejaskrawiając jego cechy. Po pewnym czasie w domu Igi zaczną się dziać dziwne, trudne do wytłumaczenia rzeczy. Słychać głosy, znikają przedmioty, a każdy, kto ma z nią styczność w jakiś sposób jest krzywdzony przez los. Sytuacje mnożą się i Iga wie, że nie są dziełem wyłącznie przypadku.

Obsesyjność, z jaką Szczepan wkracza do życia dziewczyny jest o tyle niebezpieczna, że wszyscy wokół nie będą w stanie jej uwierzyć. To przecież genialny nauczyciel, cierpliwy słuchacz i przede wszystkim empatyczny obywatel. Skoro nikt nie będzie chciał jej pomóc, będzie musiała stanąć do walki sama, na swoje nieszczęście uzbrojona w kompleksy i rosnącą paranoję. Przestanie ufać wszystkim, będzie pilnowała wyłącznie własnej intuicji. Ta jednak kilkukrotnie zawiedzie, co spowoduje podjęcie szeregu niezbyt mądrych decyzji. A jej przeciwnik przecież tylko czeka na najmniejsze jej potknięcie, by zaatakować. Wtedy, kiedy najmniej będzie się tego spodziewała.

 

 

About the Author

Related Posts