Uważaj z kim się zadajesz

Kiedy opuszczasz gardę

Przyjdę, gdy zaśniesz” to najnowsza propozycja od Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, w której zgłębimy tajniki psychologii i dokładnie zbadamy naturę obsesji. Poznamy mechanizmy działania i wabienia ofiar, a także żmudną próbę urwania kontaktu z kimś, kto nie opuszcza nas nawet na krok.

Szczepan jest szanowanym nauczycielem, któremu uczniowie chętnie się zwierzają. Jednym z nich jest Sławek, 15-latek, któremu kilka miesięcy temu zmarła matka. Ojciec nie potrafi ułożyć sobie życia i nie radzi sobie z obowiązkami domowymi, więc ku pomocy i z braku finansów na utrzymanie studiów, ściąga z dużego miasta swoją starszą córkę, Igę, by ta mu pomogła. Ani Iga, ani Sławek nie są zadowoleni z sytuacji, w której się znaleźli. Chłopak buntuje się na wszelkie możliwe sposoby, ucieka z domu, pali i pije, a nawet dopuszcza się kradzieży. Szczepan w swej cierpliwości prowadzi z nim długie dyskusje i koniec końców pozwala mu wyjść z traumy, w której się znalazł. By sytuacja się nie powtarzała spotyka się z Igą, by wytłumaczyć jej jak postępować z młodszym bratem. I wtedy się zaczyna.

To tylko przyjaciel

Okazuje się, że Iga również nie jest w najlepszej kondycji psychicznej. Jej rodzina prawie się rozpadła, wymarzona przyszłość jest już tylko cieniem nadziei. Powrót do rodzinnego miasta oznaczał dla niej porażkę na wszystkich frontach. Szczepan chce ją zrozumieć i stara się jej pomóc. Bardzo szybko nawiązuje się między nimi relacja, w której dziewczyna jest zagubiona i nie do końca wie, jak nazwać swoje uczucia. Stara się podchodzić do sprawy ostrożnie, ale zauważa, że w jej życiu zmieniło się coś jeszcze. Od kiedy poznała Szczepana zaczynają dziać się w jej domu dziwne rzeczy i kuriozalne sytuacje.

Z początki Iga nie rozumie, dlaczego tak się dzieje. Nie czuje się niczemu winna, chociaż jej sprawca udowodni jej, w czym ta wina naprawdę leży. Bohaterka będzie musiała się bronić przed czymś, czego nie rozumie i nie ma pojęcia jak temu zaradzić. Mało tego, nikt nie będzie chciał jej pomóc i mało kogo będzie interesowała jej nagła bezsenność. Omotana, kompletnie nieradząca sobie z sytuacją będzie musiała znaleźć w sobie siłę do działania. By ratować nie tylko siebie, ale też swoją rodzinę. A nie jest to łatwe, ponieważ jej oprawca skrupulatnie zaplanował, w jaki sposób ją wykończyć. Czeka tylko na jej potknięcie, nawet niewielkie. A to może się zdarzyć w każdej chwili, zwłaszcza przy tak silnym zmęczeniu i deprawacji snu.

 

 

 

About the Author

Related Posts